Portal 4apis jest w okresie testowym. Jeśli znalazłeś błąd lub masz propozycję - napisz do nas e-mail. Bardzo cenimy wszelkie uwagi.

Tutaj wpisz treść artykułu. Aby przyciągnąć uwagę czytelników, wykorzystaj style, np. nagłówki lub cytaty, które odnajdziesz w funkcji Format na pasku opcji powyżej. Możesz użyć również innych ciekawych opcji (tworzenie listy wypunkowanej i numerowanej, dodawanie zdjęcia, filmu lub linku.  Gdy skończysz wprowadzać treść: Wybierz kategorię wpisu z rozwijanej listy.  Zaznacz lub odznacz opcję Aktywny (górny prawy róg, przy polu Tytuł; "ptaszek" w polu - wpis widoczny publicznie w Internecie, pole puste - wpis widoczny tylko dla Ciebie po zalogowaniu na konto), Kliknij przycisk "Zapisz".  Przykładowy wygląd treści:  Lorem ipsum dolor sit amet mauris dui nulla, convallis nisl, eu dui odio leo, suscipit sed, nunc. Sed aliquet id, placerat nisl nulla eu augue ac imperdiet quis, dui. Morbi quis consectetuer ut, dignissim dolor non mi quam, ultrices lorem eget sapien. Nam posuere. Quisque at magna. Vestibulum tempus vehicula, enim aliquam ac, pede. Sed eu dui gravida hendrerit metus bibendum risus. Phasellus sit amet dignissim enim molestie egestas, nunc felis, feugiat eget, dui. Integer aliquam ac, ultricies tortor lacus pretium wisi. Sed bibendum. Nulla malesuada Suspendisse dapibus eu, pulvinar massa imperdiet velit adipiscing laoreet, lacus tincidunt nec, pharetra faucibus. Maecenas gravida, erat gravida tellus dui et malesuada eros, rhoncus nunc, mollis lobortis. Maecenas facilisis, wisi adipiscing dictum enim. Phasellus at sapien. Aliquam posuere cubilia Curae, Vivamus vitae erat. Duis non eros. Maecenas orci nec tellus. Cras vitae sapien quis neque lorem, iaculis et, pharetra varius. Cras tortor risus, pellentesque erat ac lacinia arcu quis lorem a odio nec libero. Aliquam ultricies vehicula, enim vel tortor. Vivamus sem quam, lobortis semper. Sed venenatis. Morbi bibendum. Nulla hendrerit eget, bibendum nulla erat sem volutpat a, iaculis mi. Curabitur placerat, nulla pulvinar nulla...



Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Jak zakładać nadstawki, pokazuje dr Gerhard Liebig. Wideo nakręcone 4 kwietnia w pasiece w Ruhrtal w Nadrenii. Film przetłumaczony przez 4apis.pl za zgodą autora. 

 0       0
Autor: liebig


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Pszczelarze prowadzący gospodarstwo pasieczne powyżej 80 rodzin muszą pamiętać o złożeniu odpowiednich deklaracji do urzędu skarbowego i powiatowego lekarza weterynarii. Powiększenie pasieki to radość dla każdego pszczelarza i szansa na większy zarobek ze sprzedaży miodu. Należy przy tym pamiętać o dopełnieniu istotnych formalności: w terminie 30 dni przed planowanym powiększeniem pasieki należy złożyć wniosek (powiadomienie) do powiatowego lekarza weterynarii, informujący o liczbie rodzin; w terminie 7 dni od daty, gdy pasieka przekroczy 80 pni należy złożyć deklarację NIP-7, czyli zgłoszenie identyfikacyjne albo aktualizacyjne osoby fizycznej będącej podatnikiem lub płatnikiem składek, do właściwego miejscowo urzędu skarbowego. Zasadniczo przepisów ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 z późn. zm.) nie stosuje się do przychodów z działalności rolniczej, polegającej na wytwarzaniu i sprzedaży produktów roślinnych lub zwierzęcych w stanie nieprzetworzonym z własnych upraw albo hodowli. Wyjątek dotyczy jednak działów specjalnych produkcji rolnej. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 1 w/w ustawy do działów specjalnych rolnictwa zaliczają się m.in. gospodarstwa pszczelarskie liczące powyżej 80 rodzin. Od 1.01.2016 r. obowiązuje także znowelizowana ustawa z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 699), zgodnie z którą: deklarację PIT-6 składają do 20 stycznia roku podatkowego (nowe przepisy zmieniły termin złożenia deklaracji do wymiaru zaliczek podatku dochodowego od dochodów z działów specjalnych produkcji rolnej z 30 listopada roku poprzedzającego rok podatkowy na 20 stycznia roku podatkowego) – wszyscy podatnicy, którzy ustalają dochód z działów specjalnych...

 0       0
Autor: BeeInspired


Gość  |  3 lata temu  |  Odpowiedz  |  Zgłoś
CZy na 30 dni przed każdorazowym planowanym powiększeniem pasieki trzeba zgłosić to PLW? Czy tylko chodzi o przekroczenie liczby 80 rodzin? Wiadomo, że liczba rodzin w pasiece ciągle się zmienia. Odkłady, łączenioe rodzin itp.
11   0




Leśna Pasieka powstała z pasji do pszczelarstwa. Pszczelarzenie to przyjemne i pożyteczne zarazem zajęcie, dające wiele satysfakcji i radości z obcowania z przyrodą, a przy tym zapewniające dostęp do naturalnego bogactwa pasieki: miodu, pyłku, propolisu, pierzgi czy wosku. Niektórzy dziedziczą ule po dziadku czy ojcu, od najmłodszych lat dorastając w rodzinach pszczelarskich. Inni pszczelego bakcyla łapią ot tak, po prostu. By uciec od pędu współczesnej codzienności. By móc realizować to, co niesie korzyści dla człowieka i dla niezwykłych owadów, jakimi są pszczoły. Albo też – by zająć się nowym, wyjątkowym hobby, które z czasem przeradza się w coś większego. Myśl o własnej pasiece dojrzewała w nas z biegiem czasu. Kiełkujący pomysł przerodził się marzenie, które stopniowo zmieniało się w realny plan. Zaczęliśmy od gromadzenia niezbędnej wiedzy i rozmów z innymi pszczelarzami. Krok po kroku kompletowaliśmy potrzebne sprzęty i szykowaliśmy pracownię. W końcu postawiliśmy na pasieczysku nasze pierwsze ule. Ta prosta – wydawać by się mogło – rzecz, dała nam niesamowicie wiele zadowolenia. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy kolejnych dni, tygodni i miesięcy, by móc znów ruszyć do pasieki – na przegląd, na nasze pierwsze poławianie pyłku i miodobranie. Skończyło się pracowite lato, czekały nas jeszcze jesienne zbiory miodu, ostatnie przeglądy i przygotowanie do zimowli. Pierwszy rok z pszczołami okazał się wyjątkowym doświadczeniem. Wymagał od nas wiele pracy, długich godzin nauki, czasem trudu, a bywało, że i zwątpienia – w słuszność tego, na co się porwaliśmy i w nasze własne siły. Ale dał nam też nową pasję, radość z tak bezpośredniego stykania się z naturą oraz pszczele skarby w postaci pyłku, propolisu, a przede wszystkim pysznego miodu, którego smak i aromat przywołują wspomnienie...

 0       0
Autor: LesnaPasieka


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Miód pszczeli jest znany człowiekowi od tysięcy lat jako pokarm, a także jako produkt apiterapeutyczny, wspierający terapię wielu schorzeń. Trzy główne właściwości miodu: działanie przeciwbakteryjne, detoksykujące i regulujące metabolizm sprawiają, że miód rzeczywiście jest skutecznym środkiem w walce z chorobami i osłabieniem organizmu. Miód w schorzeniach układu oddechowego Miód skutecznie zapobiega i leczy choroby układu oddechowego, takie jak przeziębienie, kaszel, chrypa, angina, grypa, astma, gruźlica czy zapalenie oskrzeli i płuc. Działanie przeciwdrobnoustrojowe i przeciwzapalne wynika z zawartej w miodzie oksydazy glukozy oraz substancji antybiotycznych: lizozymu i fitoncydów. Na schorzenia dróg oddechowych najlepszy jest miód lipowy, który działa antyseptycznie i uspokajająco, ale inne jego gatunki, np. miód spadziowy z drzew iglastych, miód wielokwiatowy albo akacjowy, będą równie dobrym wyborem. Dla wzmocnienia efektu zaleca się pić napoje z miodem: ciepłe mleko z czosnkiem i miodem czy herbaty z kopru włoskiego, szałwii lub tymianku i nostrzyka z dodatkiem miodu. Miód w schorzeniach układu krążenia Miód to najlepszy, w pełni naturalny produkt wspierający pracę mięśnia sercowego. Dzięki zawartości węglowodanów (cukry proste: glukoza i fruktoza), mikroelementów i enzymów, miód tonizuje, odżywia i stymuluje pracę serca i pozostałych naczyń krwionośnych, reguluje ciśnienie tętnicze, poprawia diurezę i zmniejsza dolegliwości bólowe. Miód od lat stosuje się na zaburzenia rytmu serca, zapalenie mięśnia sercowego, niedokrwienie serca (dusznica bolesna) i miażdżycę. Na schorzenia i w profilaktyce układu krwionośnego stosuje się zwykle miód rzepakowy, gryczany i spadziowy z drzew iglastych oraz, rzadziej w Polsce spotykane miody, takie jak miód kasztanowy,...

 0       0
Autor: BeeInspired


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Ból głowy, olbrzymie pragnienie i mdłości – ci niemile widziani goście uwielbiają zjawiać następnego dnia po zakrapianej imprezie. Jak ich wyprosić? Jest na to kilka sposobów. Skąd się bierze kac? Jedną z przyczyn złego samopoczucia po spożyciu trunków jest toksyczne działanie aldehydu octowego. Jest to substancja powstająca w wyniku metabolizmu etanolu, alkoholu zawartego w napojach wyskokowych. Dopóki aldehyd octowy nie ulegnie dalszemu rozkładowi, imprezowicza będą męczyć mdłości i bóle głowy. Jednak nie tylko etanol i jego pochodne należy obwiniać za szczególnie kiepski poranek. Większe spustoszenie w organizmie powoduje metanol, występujący w wielu napojach procentowych jako zanieczyszczenie. W wyniku rozkładu tego alkoholu powstaje formaldehyd, wykazujący bardziej toksyczne działanie niż aldehyd octowy – jego wysokie stężenie może doprowadzić nawet do utraty wzroku. Jak leczyć kaca? Na szczęście skutkom metabolizmu alkoholu można przeciwdziałać, tak by uczynić „dzień po” możliwie jak najlżejszym. Więcej procentów Leczenie kaca można zacząć już w trakcie imprezy, pijąc nie tylko duże ilości wody, ale również… odpowiednie trunki. Wódka i dżin zawierają mniej metanolu niż brandy czy czerwone wino, dlatego uświetniając nimi zabawę, zapobiega się negatywnemu wpływowi formaldehydu na organizm. Klin Jeśli nie chcieliśmy rezygnować z ulubionego wina i na drugi dzień odczuwamy skutki zatrucia alkoholem, możemy spróbować nieco paradoksalnej metody „klin klinem”. Choć leczenie kaca kolejną porcją procentów może wydawać się niezbyt rozsądne, okazuje się skuteczne ze względu na to, że dostarczony organizmowi etanol hamuje metabolizm metanolu. Warzywa i owoce Uporczywe pragnienie pomogą z kolei ugasić warzywne koktajle – ten przygotowany na bazie szklanki soku pomidorowego...

 0       0
Autor: BeeInspired


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Doktor Gerhard Liebig w swoich badaniach naukowych nad pszczołami nie ograniczył się do teoretyzowania, ale również opracował i opatentował dyspenser kwasu mrówkowego, który jest wyjątkowo przydatny w efektywnym zwalczaniu warrozy. Działanie kwasu mrówkowego Nie od dziś znane są właściwości kwasu mrówkowego (HCOOH), który wykazuje działanie przeciwroztoczowe, pierwotniakobójcze, grzybostatyczne oraz – w mniejszym stopniu – bakteriostatyczne i bakteriobójcze. Z tego względu, kwas mrówkowy znalazł zastosowanie w zwalczaniu pasożyta Varroa destructor, czyli warrozy, jednej z najgroźniejszych i zarazem najtrudniejszych w tępieniu chorób pszczół. Kwas mrówkowy oddziałuje na pasożyty bytujące na pszczołach i ukryte pod zaklepami komórek z czerwiem, likwidując je i utrudniając ich namnażanie. Stosowanie kwasu mrówkowego Stosowanie kwasu mrówkowego wymaga wprawy oraz ścisłego przestrzegania zaleceń, choćby z tego powodu, że ten najprostszy kwas organiczny, zastsowany w zbyt dużym stężeniu powyżej 25%, jest toksyczny dla ludzi i zwierząt: podrażnia układ oddechowy i narząd wzroku, powoduje oparzenia skóry i błon śluzowych oraz martwicę tkanek. Podczas podawania kwasu do ula należy używać środków ochrony osobistej, takich jak maski na twarz, rękawice i okulary ochronne. Samo aplikowanie kwasu warto natomiast przeprowadzić przy użyciu przeznaczonego do tego urządzenia. Takie właśnie urządzenie opracował doktor Gerhard Liebig, ceniony naukowiec i pszczelarz z wieloletnim doświadczeniem. Dyspenser kwasu mrówkowego Liebiga Dyspenser (dozownik, parownik) kwasu mrówkowego Liebiga pozwala precyzyjnie dozować kwas mrówkowy. Specjalny projekt tego narzędzia, swoją drogą dość prostego w obłudze, oraz skrupulatnie wyliczona pojemność dozownika zapewniają, że stosowanie kwasu...



Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Miodownik Miodownik to klasyka wypieków. I tak jak z wieloma przepisami tradycyjnymi każdy ma swój sposób przygotowania. W moim przepisie kilka warstw ciasta miodowego przekładane jest masą z kaszy manny oraz ulubionymi powidłami. Najlepiej sprawdzą się powidła śliwkowe lub brzoskwiniowe. Ciasto można zrobić z wyprzedzeniem, nawet tydzień wcześniej, bo z każdym dniem zyskuje na smaku. Składniki Ciasto: 700 g mąki 100 g miodu 150 g cukru pudru 2 żółtka + 1 całe jajko 200 g masła. 1 łyżeczka sody oczyszczonej 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 200 ml śmietany 18% Masa: 500 ml mleka 4 łyżki kaszy manny 100 g masła 2 łyżki cukru pudru 1 opakowanie cukru wanilinowego Dodatkowo: 100 g orzechów włoskich 2 łyżki miodu 150 g masła powidła śliwkowe lub brzoskwiniowe do przekładania blatów Przygotowanie 1. Do miski wsyp mąkę, dodaj cukier puder oraz sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia i pokrojone w kosteczkę zimne masło. Składniki posiekaj nożem aż powstanie drobna kruszonka. 2. Dodaj miód, żółtka i jajko oraz śmietanę, następnie połącz składniki w gładkie oraz jednolite ciasto. 3. Formę o wymiarach 39cm x 26cm wyłóż papierem do pieczenia. Ciasto podziel na 4 równe części. Każdą z części rozwałkuj na grubość około 0,5 cm, wyłóż do blaszki i wyrównaj (jeśli posiadasz tylko jedną blaszkę, blaty możesz piec jeden po drugim) 4. Ciasto piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez około 8-10 minut. Gotowe ciasto wyjmij z piekarnika i pozostaw do przestudzenia. 5. Przygotuj masę – mleko zagotuj z cukrem i cukrem waniliowym oraz masłem. Odstaw i wsyp kaszę mannę, energicznie mieszając. Jeszcze chwilę całość gotuj, do osiągnięcia masy o konsystencji budyniu. Odstaw i poczekaj aż lekko przestygnie. 6. Pierwszy placek ciasta ułóż w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Na nim rozsmaruj połowę...

 0       0
Autor: Agula


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Ostatnio zarejestrowani
Marian62k
Dołaczył: 08.09.2019
damian
Dołaczył: 15.07.2019
gkamyk
Dołaczył: 23.06.2019
feanras
Dołaczył: 08.06.2019
akosieradzki
Dołaczył: 30.05.2019
Arianin
Dołaczył: 05.05.2019
Roman
Dołaczył: 05.05.2019
Ursinus
Dołaczył: 27.03.2019