Portal 4apis jest w okresie testowym. Jeśli znalazłeś błąd lub masz propozycję - napisz do nas e-mail. Bardzo cenimy wszelkie uwagi.

Dzisiaj opowiem o tym, ile kosztują etykiety na słoiki oraz jak przygotować projekt graficzny i gdzie warto zamówić wydruk (opiszę też możliwość wydruku na domowej drukarce).   Jednym z istotnych i wymaganych przez prawo elementów każego opakowania produktu jest etykieta informacyjna. Zgodnie z ustawą, etykieta musi być przytwierdzona do opakowania produktu w taki sposób, który zagwarantuje, że się ona nie odklei, a nadrukowane napisy – nie zmyją czy nie zetrą się. Etykieta musi również zawierać wszystkie informacje, jakich wymaga ustawa oraz rozporządzenie (WE) nr 1169/2011 (z późniejszymi zmianami). Obowiązkowa zawartość etykiety to temat na inny wpis, a dzisiaj skoncentruję się na kwestiach graficznych i poligraficznych. Wyróżnij się, żeby więcej sprzedawać Słoiki z miodem oraz etykiety, banderole i zawieszki nie muszą być nudne. Co więcej, mogą być zachwycające. Większość pszczelarzy, szczególnie tych mających mniejsze pasieki, kupuje gotowe etykiety w sklepach i hurtowniach pszczelarskich. Oczywiście, to wygodne i stosunkowo niedrogie rozwiązanie, ale kiedy dziesiątki pasiek oferują klientom miód w niemal identycznych (i nudnych!) słoikach z równie identycznymi etykietkami, dla klienta stają się tacy sami. A kluczem dobrej sprzedaży jest umiejętność wyróżnienia się na rynku, pokazania od innej strony, zaznaczenia swojej odrębności. Jeżeli zyski ze sprzedaży miodu są jedynymi lub jednymi z głównych dochodów, warto pokusić się o wyróżenienie swojej pasieki. Indywidualny projekt etykiety na słoik czy inne opakowanie miodu, może tu bardzo wiele zdziałać. Etykiety na miód – zamówić w drukarni czy wydrukować samodzielnie? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. DrukarniaJeżeli sprzedajesz dużo, setki kilogramów miodu rocznie, korzystniej (cenowo i czasowo) będzie zamówić...

 1       0
Autor: BeeInspired


Gość  |  156 dni temu  |  Odpowiedz  |  Zgłoś
Jeśli ktoś szuka takiego rozwiązania w drukarni, zapraszam do kontaktu. 731-900-734 Pomożemy we wszystkich etapach i wydrukujemy w najwyższej jakości.
0   0




Doktor Gerhard Liebig w swoich badaniach naukowych nad pszczołami nie ograniczył się do teoretyzowania, ale również opracował i opatentował dyspenser kwasu mrówkowego, który jest wyjątkowo przydatny w efektywnym zwalczaniu warrozy. Działanie kwasu mrówkowego Nie od dziś znane są właściwości kwasu mrówkowego (HCOOH), który wykazuje działanie przeciwroztoczowe, pierwotniakobójcze, grzybostatyczne oraz – w mniejszym stopniu – bakteriostatyczne i bakteriobójcze. Z tego względu, kwas mrówkowy znalazł zastosowanie w zwalczaniu pasożyta Varroa destructor, czyli warrozy, jednej z najgroźniejszych i zarazem najtrudniejszych w tępieniu chorób pszczół. Kwas mrówkowy oddziałuje na pasożyty bytujące na pszczołach i ukryte pod zaklepami komórek z czerwiem, likwidując je i utrudniając ich namnażanie. Stosowanie kwasu mrówkowego Stosowanie kwasu mrówkowego wymaga wprawy oraz ścisłego przestrzegania zaleceń, choćby z tego powodu, że ten najprostszy kwas organiczny, zastsowany w zbyt dużym stężeniu powyżej 25%, jest toksyczny dla ludzi i zwierząt: podrażnia układ oddechowy i narząd wzroku, powoduje oparzenia skóry i błon śluzowych oraz martwicę tkanek. Podczas podawania kwasu do ula należy używać środków ochrony osobistej, takich jak maski na twarz, rękawice i okulary ochronne. Samo aplikowanie kwasu warto natomiast przeprowadzić przy użyciu przeznaczonego do tego urządzenia. Takie właśnie urządzenie opracował doktor Gerhard Liebig, ceniony naukowiec i pszczelarz z wieloletnim doświadczeniem. Dyspenser kwasu mrówkowego Liebiga Dyspenser (dozownik, parownik) kwasu mrówkowego Liebiga pozwala precyzyjnie dozować kwas mrówkowy. Specjalny projekt tego narzędzia, swoją drogą dość prostego w obłudze, oraz skrupulatnie wyliczona pojemność dozownika zapewniają, że stosowanie kwasu...



Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Wieszasz karmniki, by jesienią i zimą ptaki nie były głodne? A co powiesz, by pójść o krok dalej i zbudować… hotel dla pszczół? Taki domek zapewnia owadom miejsce do zimowania i rozmnażania, chroni je przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi i pozwala przygotować się na kolejny sezon zapylania roślin. Pszczelich hoteli przybywa z roku na rok. Na masową skalę zaczęły pojawiać się od ok. 2010 r., a w Warszawie pierwszy z nich powstał w roku 2013. Ekolodzy z Greenpeace postawili sobie za cel wybudowanie co najmniej stu takich obiektów w siedemnastu polskich miastach. Jak jednak podkreślają, hoteli dla pszczół nigdy dość, dlatego nie tylko sami podejmują kolejne działania w tym kierunku, lecz także zachęcają do współpracy innych. Po co budować hotele dla pszczół? Budowanie hoteli dla pszczół, które przez tysiące lat świetnie przystosowywały się do warunków otoczenia, może wydawać się niepotrzebne. Wszak owady, w szczególności dzikie, żyjące poza zorganizowanymi pasieczyskami, jakoś sobie poradzą i zawsze znajdą przyjazną dziuplę na założenie gniazda. Problem w tym, że z biegiem lat ludzie coraz bardziej ingerują w środowisko naturalne, znacznie ograniczając owadom – i nie tylko im – optymalne warunki do bytowania. Najtrudniej owadom żyje się na terenach zurbanizowanych. Służby miejskie dbają o zieleń: nisko przystrzygają trawniki, usuwają zeschnięte liście, wycinają drzewa. Tymczasem to, co dla nas przekłada się na ładniejszy, bardziej estetyczny wygląd otoczenia, dla owadów oznacza niszczenie ich naturalnych siedlisk. Przesadnie dbając o zieleń, powodujemy, że pszczoły tracą także dostęp do nektaru kwiatów i roślinnych zielnych – ich głównego pożywienia. Skutkiem tego jest zmniejszanie się populacji pszczół. W Chinach, gdzie nie stworzono planów zapobiegania...

 1       0
Autor: BeeInspired


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Niedawno znajomy zapytał mnie: „Podpowiesz mi, jak zacząć zabawę z pszczołami?” Przyznam, że trochę mnie zatkało. Nic to, pomyślałem, może to odpowiedni moment, by wyjaśnić, że pasja do pszczół to nie to samo co pasja modelarstwa, zbierania znaczków czy szusowania harley’em po bezdrożach. Po moim znajomym zupełnie nie spodziewałem się przyrodniczych zainteresowań, a już na pewno nie tego, że zechce władować sobie na głowę obowiązek zajmowania się jakimikolwiek zwierzętami. Mieszka w centrum miasta, w nowoczesnym apartamentowcu, nie ma dzieci, nie ma nawet psa, kota czy rybek. Często wyjeżdża z żoną na zagraniczne wakacje i, co tu kryć, prowadzi wygodne, wolne od zobowiązań życie, które bardzo lubi. Skąd więc pomysł na pszczoły? – spytałem go. Na co on odparł, że widział na fejsie zdjęcia kolegi, który niedawno założył małą pasiekę i uznał, że to dobry pomysł na „zielone” życie, że pozwoli mu wyrwać się czasem z miasta na łono przyrody, co więcej – że jak się obrotnie zakręci, to na tym zarobi. A że nie ma o pszczołach bladego pojęcia? Przecież szybko ogarnie co i jak, w końcu to nic trudnego, teraz każdy zakłada pasiekę. Coś tam też słyszał, że jego dziadek miał pasiekę i chciałby się przekonać, jak to jest. Poza tym pszczoły to taka słowiańska tradycja, nieprawdaż? Przyznam, że w tym momencie zatkało mnie po raz drugi i minęła dłuższa chwila, zanim zebrałem myśli i udzieliłem mu odpowiedzi. Tak, pszczelarstwo to faktycznie słowiańska tradycja. Rzeczywiście, dobry pszczelarz może czerpać duże zyski ze sprzedaży miodu i innych produktów pszczelich czy też, jeśli się zdecyduje, z wychowu matek. Ale – o litości – pszczoły to nie zabawka! Stwierdziłem, że mojego znajomego dotknął kryzys wieku średniego. Niektórzy kupują wtedy motocykl, inni uganiają się za młodymi...

 1       0
Autor: MichalZ


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Jeden rysuje, drugi tańczy, trzeci gotuje, czwarty fotografuje. Pomysłów na zajmujące hobby są dziesiątki. Niektóre, jak samodzielne wyrabianie świec z węzy pszczelej, wbrew wszelkim pozorom wcale nie wymagają wielkich talentów manualnych. Co więcej, takie zajęcie znakomicie odstresowuje po ciężkim dniu, a przedsiębiorczym pozwala przekuć pasję w pieniądze. Życie człowieka, który nie ma żadnych zainteresowań i pasji musi być szalenie nudne i trudne. Hobby to sposób na rozrywkę i naukę nowych umiejętności. Nierzadko stanowi odskocznię, pozwalającą odpocząć po pracy czy szkole. Często sprawia, że po latach stajemy się w jakiejś dziedzinie uznanym ekspertem, którego telewizja śniadaniowa nie raz zaprosi na swoją kanapę. Wiele osób nie ma jednak swojego hobby. Powody? Nie mają na nie czasu, siły albo pomysłu. To oczywiste, że ktoś, kto całe dnie spędza na zajmowaniu się domem i odciąganiu niesfornych kilkulatków od rychłej katastrofy, pod wieczór ma w sobie tyle energii co wyczerpana bateryjka i żadna siła nie zmusi go do wytężonego działania. To zrozumiałe, że ktoś, kto prowadzi własny biznes i całe dnie przesiaduje przy komputerze, raczej nie ma ochoty siedzieć przy nim dalej, by w ramach ewentualnego hobby pisać poczytne kryminały – raczej będzie szukał rozrywki, która pozwoli mu na ruch, np. tańca, sportu. Zasada jest prosta: hobby ma być przyjemnością i sposobem na odreagowanie. Idealnie, gdy jego uprawianie nie pochłania ćwierci domowego budżetu. Byłoby także dobrze, aby nie wiązało się z zawalaniem mieszkania toną rozmaitych sprzętów. No i nie byłoby głupio, jeśliby pozwalało zarobić. W ten scenariusz perfekcyjnie wpisuje się ręczne wyrabianie świec. Ręczny wyrób świec woskowych – pachnące hobby Ręczny wyrób świec to hobby wyjątkowo aromatyczne, a – jak wiadomo –...

 2       2
Autor: BeeInspired


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Witam szystkich. No to zaczynamy

 1       1
Autor: piotrek0782


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Gdyby sprawa wyglądała tak, że szuka się najlepszej miejscowości na założone pasieki chcąc się tam osiedlić, można byłoby wybrać miejsce na pasiekę odpowiadające wszystkim wymaganiom, a dopiero później stawiać dom mieszkalny przy pasiece. Oczywiście jednak zwykle jest inaczej: pasiekę umieszcza się w pobliżu domu mieszkalnego, aby łatwiej było doglądać pszczoły. Należy przy tym dbać, aby pszczoły miały zapewniony spokój, a z drugiej strony – aby nie dokuczały zarówno ludziom, jak i zwierzętom domowym. Pasieka musi więc być nieco oddalona od podwórza gospodarskiego, aby pszczoły nie były niepokojone (zwłaszcza w zimie i późną jesienią) hałasem, jaki może powodować młócka, rąbanie drzewa, a także bieganie koni, krów i świń po zamarzniętej ziemi. W lecie pszczoły mogą napastować zwierzęta gospodarskie, zwłaszcza konie, których pot szczególnie je drażni. Pasieka powinna być też oddalona od miejsca, gdzie przebywają małe dzieci. Trudności nasuwają się zwłaszcza wtedy, gdy pasieka musi być umieszczona w bardziej zaludnionej miejscowości lub w pobliżu drogi publicznej. Należy bowiem liczyć się z tym, że przejezdni czy sąsiedzi mogą zgłaszać pretensje o pożądlenie ludzi czy zwierząt. Wszystko to trzeba wziąć pod uwagę zarówno przy wyborze miejsca na założenie pasieki jak i później, przy rozmieszczaniu uli tak, aby wyloty ich były odpowiednio skierowane. Pasieczysko powinno być osłonięte od silnych wiatrów, zwłaszcza od strony północnej i wschodniej. Nie może też być ono położone nisko nie może być zbyt wilgotne. Ustawianie pasieki w pobliżu większego zbiornika wodnego jest niewskazane, zwłaszcza gdy za nim mogą mieć pszczoły pożytek, ponieważ wówczas wiele pszczół strąconych przez wiatr będzie ginęło w wodzie. Nie należy też umieszczać pasieki w pobliżu wytwórni...

 1       1
Autor: Agula


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Witam To zdjęcie jednej z moich pasiek - tak gdzieś lipiec 2015

 0       0
Autor: jgrzeszczuk


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Ostatnio zarejestrowani
Marian62k
Dołaczył: 08.09.2019
damian
Dołaczył: 15.07.2019
gkamyk
Dołaczył: 23.06.2019
feanras
Dołaczył: 08.06.2019
akosieradzki
Dołaczył: 30.05.2019
Arianin
Dołaczył: 05.05.2019
Roman
Dołaczył: 05.05.2019
Ursinus
Dołaczył: 27.03.2019