Portal 4apis jest w okresie testowym. Jeśli znalazłeś błąd lub masz propozycję - napisz do nas e-mail. Bardzo cenimy wszelkie uwagi.

Dzisiaj chciałem trochę opisać sama warroze. Jest to pasożytnicza choroba pszczół. To roztocze ma dość duże wymiary.. Ma czerwono brunatne zabarwienie. Samica jest znacznie większa od samca. Samiec ma szaro-białe zabarwienie i kulisty kształt ciała. Samce warrozy spotyka się tylko na zasklepionym czerwiu lub krótko po wygryzaniu pszczoły. Na dorosłych pszczołach znajdują się tylko samice. Narządy gębowe tego pasożyta maja typ kłująco-ssące. Tą gęba pobiera krew pszczoły. Ta krew to wyłączny pokarm warrozy. Cały cykl rozwojowy odbywa się na zasklepionym czerwiu pszczelim jak i trutowym. Tam składa kilka jaja. Pierwsze jajo jest niezapłodnione i z niego powstaje samiec. Z kolejnych złożonych jaja powstają osobniki żeńskie. Samiec po kopulacji ginie. Warroza jest bardzo wytrzymała na brak pożywienia. Może ona przetrwać nawet 9 dni. Na plastrach ze zmarłym czerwiem przeżywa do 30 dni. Gdy w rodzinie pszczeli pojawi się ta choroba to wtedy zaobserwowano że: są upadki w czasie zimy, zwiększony jest osyp zimowy, słaby rozwój wiosenny, niska wydajność miodowa,nagłe słabniecie rodzin oraz deformacja skrzydełek. Ta ostatnia jest widoczna gołym okiem. Roztocze, które znajduje się na pszczołach bardzo utrudnia poruszanie. Pszczoły latają wtedy bardzo leniwie a praca całej rodziny pszczelej jest mało wydajna. Rozwój roztocza powoduje zaburzenia w metamorfozie. Pszczoły są skrócone, maja niedorozwój odwłoka lub odnóży, aparatu gębowego lub skrzydełek. Jeżeli liczebność pasożyta w rodzinie pszczelej przekroczy ok. 1500 sztuk wtedy rozpoczynają się problemy zdrowotne. Może dojść wtedy do zagłady całej rodziny. Jak się dokładnie poobserwuje pszczoły to można stwierdzić obecność samic pasożyta. Inny sposób diagnozowania warrozy jest obserwowanie komórek z czerwiem. W przypadku warrozy jest to bardzo dobrze widoczne na wydobytych z...

 1       0
Autor: Agula


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Dzisiaj opowiem o tym, ile kosztują etykiety na słoiki oraz jak przygotować projekt graficzny i gdzie warto zamówić wydruk (opiszę też możliwość wydruku na domowej drukarce).   Jednym z istotnych i wymaganych przez prawo elementów każego opakowania produktu jest etykieta informacyjna. Zgodnie z ustawą, etykieta musi być przytwierdzona do opakowania produktu w taki sposób, który zagwarantuje, że się ona nie odklei, a nadrukowane napisy – nie zmyją czy nie zetrą się. Etykieta musi również zawierać wszystkie informacje, jakich wymaga ustawa oraz rozporządzenie (WE) nr 1169/2011 (z późniejszymi zmianami). Obowiązkowa zawartość etykiety to temat na inny wpis, a dzisiaj skoncentruję się na kwestiach graficznych i poligraficznych. Wyróżnij się, żeby więcej sprzedawać Słoiki z miodem oraz etykiety, banderole i zawieszki nie muszą być nudne. Co więcej, mogą być zachwycające. Większość pszczelarzy, szczególnie tych mających mniejsze pasieki, kupuje gotowe etykiety w sklepach i hurtowniach pszczelarskich. Oczywiście, to wygodne i stosunkowo niedrogie rozwiązanie, ale kiedy dziesiątki pasiek oferują klientom miód w niemal identycznych (i nudnych!) słoikach z równie identycznymi etykietkami, dla klienta stają się tacy sami. A kluczem dobrej sprzedaży jest umiejętność wyróżnienia się na rynku, pokazania od innej strony, zaznaczenia swojej odrębności. Jeżeli zyski ze sprzedaży miodu są jedynymi lub jednymi z głównych dochodów, warto pokusić się o wyróżenienie swojej pasieki. Indywidualny projekt etykiety na słoik czy inne opakowanie miodu, może tu bardzo wiele zdziałać. Etykiety na miód – zamówić w drukarni czy wydrukować samodzielnie? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. DrukarniaJeżeli sprzedajesz dużo, setki kilogramów miodu rocznie, korzystniej (cenowo i czasowo) będzie zamówić...

 1       0
Autor: BeeInspired


Gość  |  rok temu  |  Odpowiedz  |  Zgłoś
Jeśli ktoś szuka takiego rozwiązania w drukarni, zapraszam do kontaktu. 731-900-734 Pomożemy we wszystkich etapach i wydrukujemy w najwyższej jakości.
0   0




Doktor Gerhard Liebig w swoich badaniach naukowych nad pszczołami nie ograniczył się do teoretyzowania, ale również opracował i opatentował dyspenser kwasu mrówkowego, który jest wyjątkowo przydatny w efektywnym zwalczaniu warrozy. Działanie kwasu mrówkowego Nie od dziś znane są właściwości kwasu mrówkowego (HCOOH), który wykazuje działanie przeciwroztoczowe, pierwotniakobójcze, grzybostatyczne oraz – w mniejszym stopniu – bakteriostatyczne i bakteriobójcze. Z tego względu, kwas mrówkowy znalazł zastosowanie w zwalczaniu pasożyta Varroa destructor, czyli warrozy, jednej z najgroźniejszych i zarazem najtrudniejszych w tępieniu chorób pszczół. Kwas mrówkowy oddziałuje na pasożyty bytujące na pszczołach i ukryte pod zaklepami komórek z czerwiem, likwidując je i utrudniając ich namnażanie. Stosowanie kwasu mrówkowego Stosowanie kwasu mrówkowego wymaga wprawy oraz ścisłego przestrzegania zaleceń, choćby z tego powodu, że ten najprostszy kwas organiczny, zastsowany w zbyt dużym stężeniu powyżej 25%, jest toksyczny dla ludzi i zwierząt: podrażnia układ oddechowy i narząd wzroku, powoduje oparzenia skóry i błon śluzowych oraz martwicę tkanek. Podczas podawania kwasu do ula należy używać środków ochrony osobistej, takich jak maski na twarz, rękawice i okulary ochronne. Samo aplikowanie kwasu warto natomiast przeprowadzić przy użyciu przeznaczonego do tego urządzenia. Takie właśnie urządzenie opracował doktor Gerhard Liebig, ceniony naukowiec i pszczelarz z wieloletnim doświadczeniem. Dyspenser kwasu mrówkowego Liebiga Dyspenser (dozownik, parownik) kwasu mrówkowego Liebiga pozwala precyzyjnie dozować kwas mrówkowy. Specjalny projekt tego narzędzia, swoją drogą dość prostego w obłudze, oraz skrupulatnie wyliczona pojemność dozownika zapewniają, że stosowanie kwasu...



Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Wieszasz karmniki, by jesienią i zimą ptaki nie były głodne? A co powiesz, by pójść o krok dalej i zbudować… hotel dla pszczół? Taki domek zapewnia owadom miejsce do zimowania i rozmnażania, chroni je przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi i pozwala przygotować się na kolejny sezon zapylania roślin. Pszczelich hoteli przybywa z roku na rok. Na masową skalę zaczęły pojawiać się od ok. 2010 r., a w Warszawie pierwszy z nich powstał w roku 2013. Ekolodzy z Greenpeace postawili sobie za cel wybudowanie co najmniej stu takich obiektów w siedemnastu polskich miastach. Jak jednak podkreślają, hoteli dla pszczół nigdy dość, dlatego nie tylko sami podejmują kolejne działania w tym kierunku, lecz także zachęcają do współpracy innych. Po co budować hotele dla pszczół? Budowanie hoteli dla pszczół, które przez tysiące lat świetnie przystosowywały się do warunków otoczenia, może wydawać się niepotrzebne. Wszak owady, w szczególności dzikie, żyjące poza zorganizowanymi pasieczyskami, jakoś sobie poradzą i zawsze znajdą przyjazną dziuplę na założenie gniazda. Problem w tym, że z biegiem lat ludzie coraz bardziej ingerują w środowisko naturalne, znacznie ograniczając owadom – i nie tylko im – optymalne warunki do bytowania. Najtrudniej owadom żyje się na terenach zurbanizowanych. Służby miejskie dbają o zieleń: nisko przystrzygają trawniki, usuwają zeschnięte liście, wycinają drzewa. Tymczasem to, co dla nas przekłada się na ładniejszy, bardziej estetyczny wygląd otoczenia, dla owadów oznacza niszczenie ich naturalnych siedlisk. Przesadnie dbając o zieleń, powodujemy, że pszczoły tracą także dostęp do nektaru kwiatów i roślinnych zielnych – ich głównego pożywienia. Skutkiem tego jest zmniejszanie się populacji pszczół. W Chinach, gdzie nie stworzono planów zapobiegania...

 1       0
Autor: BeeInspired


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Wyobraź sobie, że z twojego jadłospisu znika jedna trzecia pożywienia. Nastaw się na to, że nigdy więcej nie poczujesz smaku czekolady. Brzmi smutno, prawda? Teraz pomyśl, że z łąk na zawsze odlatują pszczoły. W pierwszej chwili może cię to aż tak nie przerażać, w końcu ich bzykanie z czasem staje się denerwujące. Jednak gdy uświadomisz sobie, że wraz z ich zniknięciem, znika też twoja poranna kawa, sytuacja zaczyna robić się dramatyczna. Ale żarty na bok, bo mówimy o poważnym problemie, w obliczu którego brak czekolady czy kawy wydaje się być najmniej dotkliwy i co najmniej błahy. Czy pszczołom grozi wyginięcie? Już od prawie 30 lat można zauważyć zjawisko zwane Colony Collapse Disorder, czyli stopniowe zmniejszanie się populacji pszczoły miodnej. Przyczyny? Zmiany klimatu, pasożyty i coraz intensywniejsze stosowanie środków chemicznych w rolnictwie. Unia Europejska dopiero w 2013 r. zakazała częściowego użycia najgroźniejszych dla pszczół preparatów – neonikotynoidów. To środki, którymi spryskuje się nasiona w celu ochrony roślin. W rezultacie, najbardziej cierpią na tym zapylające kwiaty pszczoły. Neonikotynoidy niszczą bowiem ich układ nerwowy. Mimo coraz poważniejszej wizji świata bez pszczół, każdy może spróbować choć trochę uratować te zwierzęta. Wystarczy do tego kilka roślin. Kwietnik dla pszczół na balkonie Colony Collapse Disorder mknie w lawinowym tempie, a jego skutki będą katastrofalne. W całej tej sytuacji jest tylko jeden pozytywny aspekt – każdy z nas może w lokalnym stopniu pomóc pszczołom i mieć swój nawet niewielki wkład w ich ratowanie. Jeśli do dyspozycji masz chociażby malutki balkonik czy kawałek parapetu, nic nie stoi na przeszkodzie, by owady stały się jego stałymi bywalcami. W tym celu warto posadzić konkretne kwiaty: lawendę albo wrzośce. Szykując ogródek...

 1       0
Autor: BeeInspired


Gość  |  16 dni temu  |  Odpowiedz  |  Zgłoś
Bardzo ważny temat. Jeśli ktoś chciałby poszerzyć swoją wiedzę to polecam: https://miodajnia-blog.gwiazdy.space/
0   0




Jeden rysuje, drugi tańczy, trzeci gotuje, czwarty fotografuje. Pomysłów na zajmujące hobby są dziesiątki. Niektóre, jak samodzielne wyrabianie świec z węzy pszczelej, wbrew wszelkim pozorom wcale nie wymagają wielkich talentów manualnych. Co więcej, takie zajęcie znakomicie odstresowuje po ciężkim dniu, a przedsiębiorczym pozwala przekuć pasję w pieniądze. Życie człowieka, który nie ma żadnych zainteresowań i pasji musi być szalenie nudne i trudne. Hobby to sposób na rozrywkę i naukę nowych umiejętności. Nierzadko stanowi odskocznię, pozwalającą odpocząć po pracy czy szkole. Często sprawia, że po latach stajemy się w jakiejś dziedzinie uznanym ekspertem, którego telewizja śniadaniowa nie raz zaprosi na swoją kanapę. Wiele osób nie ma jednak swojego hobby. Powody? Nie mają na nie czasu, siły albo pomysłu. To oczywiste, że ktoś, kto całe dnie spędza na zajmowaniu się domem i odciąganiu niesfornych kilkulatków od rychłej katastrofy, pod wieczór ma w sobie tyle energii co wyczerpana bateryjka i żadna siła nie zmusi go do wytężonego działania. To zrozumiałe, że ktoś, kto prowadzi własny biznes i całe dnie przesiaduje przy komputerze, raczej nie ma ochoty siedzieć przy nim dalej, by w ramach ewentualnego hobby pisać poczytne kryminały – raczej będzie szukał rozrywki, która pozwoli mu na ruch, np. tańca, sportu. Zasada jest prosta: hobby ma być przyjemnością i sposobem na odreagowanie. Idealnie, gdy jego uprawianie nie pochłania ćwierci domowego budżetu. Byłoby także dobrze, aby nie wiązało się z zawalaniem mieszkania toną rozmaitych sprzętów. No i nie byłoby głupio, jeśliby pozwalało zarobić. W ten scenariusz perfekcyjnie wpisuje się ręczne wyrabianie świec. Ręczny wyrób świec woskowych – pachnące hobby Ręczny wyrób świec to hobby wyjątkowo aromatyczne, a – jak wiadomo –...

 3       3
Autor: BeeInspired


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Witam szystkich. No to zaczynamy

 1       1
Autor: piotrek0782


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Gdyby sprawa wyglądała tak, że szuka się najlepszej miejscowości na założone pasieki chcąc się tam osiedlić, można byłoby wybrać miejsce na pasiekę odpowiadające wszystkim wymaganiom, a dopiero później stawiać dom mieszkalny przy pasiece. Oczywiście jednak zwykle jest inaczej: pasiekę umieszcza się w pobliżu domu mieszkalnego, aby łatwiej było doglądać pszczoły. Należy przy tym dbać, aby pszczoły miały zapewniony spokój, a z drugiej strony – aby nie dokuczały zarówno ludziom, jak i zwierzętom domowym. Pasieka musi więc być nieco oddalona od podwórza gospodarskiego, aby pszczoły nie były niepokojone (zwłaszcza w zimie i późną jesienią) hałasem, jaki może powodować młócka, rąbanie drzewa, a także bieganie koni, krów i świń po zamarzniętej ziemi. W lecie pszczoły mogą napastować zwierzęta gospodarskie, zwłaszcza konie, których pot szczególnie je drażni. Pasieka powinna być też oddalona od miejsca, gdzie przebywają małe dzieci. Trudności nasuwają się zwłaszcza wtedy, gdy pasieka musi być umieszczona w bardziej zaludnionej miejscowości lub w pobliżu drogi publicznej. Należy bowiem liczyć się z tym, że przejezdni czy sąsiedzi mogą zgłaszać pretensje o pożądlenie ludzi czy zwierząt. Wszystko to trzeba wziąć pod uwagę zarówno przy wyborze miejsca na założenie pasieki jak i później, przy rozmieszczaniu uli tak, aby wyloty ich były odpowiednio skierowane. Pasieczysko powinno być osłonięte od silnych wiatrów, zwłaszcza od strony północnej i wschodniej. Nie może też być ono położone nisko nie może być zbyt wilgotne. Ustawianie pasieki w pobliżu większego zbiornika wodnego jest niewskazane, zwłaszcza gdy za nim mogą mieć pszczoły pożytek, ponieważ wówczas wiele pszczół strąconych przez wiatr będzie ginęło w wodzie. Nie należy też umieszczać pasieki w pobliżu wytwórni...

 1       1
Autor: Agula


Nie jeszcze żadnego komentarza. Twoja opinia może być pierwsza!

Ostatnio zarejestrowani
Pawel537
Dołaczył: 08.12.2019
Marian62k
Dołaczył: 08.09.2019
damian
Dołaczył: 15.07.2019
gkamyk
Dołaczył: 23.06.2019
feanras
Dołaczył: 08.06.2019
akosieradzki
Dołaczył: 30.05.2019
Arianin
Dołaczył: 05.05.2019
Roman
Dołaczył: 05.05.2019